Marcin Bartyński

radca prawny

Pomagam rodzicom w ich zmaganiach z Sanepidem i wojewodą. Piszę zarzuty i zażalenia. Sporządzam skargi do sądów administracyjnych...
[Więcej >>>]

Zgłoś sprawę

MEN odpowiada na apel

Marcin Bartynski14 maja 20203 komentarze

Dwa dni temu MEN przesłało mi odpowiedź na apel ws. maseczek dla dzieci w przedszkolu powyżej 4 r. życia.

O sprawie pisałem na blogu na początku maja:

Cały wpis z 4 maja możesz przeczytać tutaj>>>

W związku z tym wystosowałem do MEN apel, żeby pozwolił ściągnąć maseczki wszystkim dzieciom w przedszkolu.

Także tym powyżej 4 roku życia.

Dwa dni temu MEN mi odpowiedział.

Napisał między innymi tak:

Biorąc pod uwagę powyższe, należy podkreślić, że obowiązek noszenia maseczki lub innej formy indywidualnej osłony nosa i ust, obowiązuje dziecko, które ukończyło 4. rok życia, w drodze do przedszkola i z powrotem.
W przedszkolu nie ma obowiązku zakrywania ust i nosa, zarówno przez dzieci, jak i nauczycieli. Brak maseczki w budynku i na zamkniętym terenie przedszkola nie koliduje z przepisem dotyczącym obowiązku zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej uregulowanym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 15 kwietnia 2020 r.
zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Wprawdzie przedszkole/szkoła jest budynkiem użyteczności publicznej w myśl rozporządzenia Ministra Infrastruktury, ale nie następuje w nim rotacja klientów np. jak w sklepie czy w punkcie pocztowym, zatem zmniejsza się ryzyko przenoszenia zakażenia. Jednocześnie do przedszkoli mają zastosowanie szczegółowe wytyczne GIS m.in. w zakresie przebywania rodziców i osób trzecich w częściach wspólnych podmiotu z zachowaniem rygorystycznych zasad i środków ostrożności, w tym osłony nosa i usta, rękawiczek, dezynfekcji rąk oraz dystansu.

Pismo od MEN zamieszczam tutaj>>>

Jednakże fakt, że w przedszkolu nie następuje rotacja klientów, jak w sklepie czy na poczcie, nie wyłącza zastosowania rozporządzenia maseczkowego:

Do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych, w tym w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania.

Poza tym wytyczne GIS nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego. Nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Odpisałem do MEN. Ufam, że kolejna wersja rozporządzenia uwzględni te uwagi.

Edit z 15 maja 2020 r.: dzisiaj odpowiedziało ministerstwo zdrowia

Ministerstwo stoi na stanowisku, że w stosunku do dzieci w przedszkolu zastosowanie ma następujący przepis rozporządzenia maseczkowego:

Obowiązku zasłaniania ust i nosa nie stosuje się w przypadku osoby, której miejscem stałego lub czasowego pobytu są budynki użyteczności publicznej przeznaczone na potrzeby wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, chyba że zarządzający takim budynkiem postanowi inaczej.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Jak donosi prasa, gdzieniegdzie Sanepid krytycznie podchodzi do notatek Policji ws. naruszenia COVIDOwych zakazów.

Przykładowo na Mazowszu do 3 maja Policja sporządziła 4 213 notatek. Sanepid uwzględnił tylko jedną szóstą z nich, bo wydał 718 decyzji o ukaraniu na kwotę 2,6 mln zł.

W samej Warszawie Policja sporządziła 1 100 notatek, na podstawie których Sanepid wydał tylko 10 decyzji na kwotę 100 tys. zł. Jeszcze mniej notatek zostało uwzględnionych w Otwocku. Tutaj na podstawie 731 notatek Sanepid wydał tylko 2 decyzje.

Natomiast były inne miasta, w których Sanepid był bardziej gorliwy w karaniu. W Radomiu na podstawie 368 notatek ukarano 302 osoby.

Podane wyżej informacje znalazłem w Najwyższym Czasie.

Często jednak decyzje Sanepidu są wydane niezgodnie z procedurą administracyjną

Jeszcze niedawno sypały się kary administracyjne za złamanie zakazu przemieszczania się lub wstępu na tereny zielone. Często jednak decyzje Sanepidu o ukaraniu grzywną 10 tys. zł były sprzeczne z KPA. Zazwyczaj ukarany dostawał zawiadomienie o wszczęciu postępowania razem z decyzją o ukaraniu.

Tym samym Sanepid pozbawiał ukaranego fundamentalnego prawa do wzięcia udziału na każdym etapie postępowania. Obowiązkiem Sanepidu jest zapewnić ukaranemu czynny udział w każdym stadium postępowania. A przed wydaniem decyzji Sanepid musi umożliwić ukaranemu wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów.

A ukarani zostali tego prawa pozbawieni.

Wątpliwe jest również ustalenie przez Sanepid faktów tylko w oparciu o notatkę Policyjną. Bez wysłuchania strony. Tymczasem zakaz przemieszczania się nie był bezwzględny, podobnie jak zakaz wstępu na tereny zielone. Przepisy przewidywały wyjątki od tych zakazów.

Taki tryb postępowania uniemożliwił ukaranemu powołanie się na te wyjątki.

Ponadto Sanepid przy wymierzaniu kary ma obowiązek uwzględnić warunki osobiste ukaranego, to, czy był już wcześniej karany, wagę naruszenia prawa. I szereg innych okoliczności. Tymczasem okoliczności te były przez Sanepidy pomijane.

Oczywiście, Sanepid tłumaczył w uzasadnieniu decyzji, że musiał podjąć taki przyspieszony tryb postępowania ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego. Jednak takie tłumaczenie jest błędne, bo najczęściej ukarany nie uciekł z kwarantanny czy szpitala; nie miał pozytywnego testu na Sars-Cov-2.

Nic nie uzasadniało odebrania ukaranemu jego fundamentalnych praw…

Oczywiście, w tej argumentacji pomijam, czy te wszystkie zakazy były zgodne z Konstytucją, jednak jest to temat na odrębny wpis.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Minister Zdrowia zapowiadał 30 kwietnia na konferencji prasowej, że ani dzieci w przedszkolu, ani ich nauczyciele nie będą musieli nosić maseczek.

Dzień wcześniej MEN na swojej stronie internetowej zamieścił taki komunikat:

Ważne! W przedszkolu nie ma obowiązku zakrywania ust i nosa, zarówno przez dzieci, jak i nauczycieli. Nie ma jednak przeszkód, aby korzystać z takiej formy zabezpieczenia.

Tyle, że na chwilę obecną zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie dzieci powyżej 4. roku życia maseczki muszą nosić. Także w przedszkolu! Z obowiązku zasłaniania ust i nosa nie są zwolnieni nauczyciele. Pisałem o tym wczoraj tutaj>>>

A za brak maseczki grozi grzywna do 10 tys. zł!

Niestety, co innego wynika z konferencji prasowych, a co innego z Dziennika Ustaw. Czym będą kierować się organy uprawnione do karania:

  • komunikatem MEN zamieszczonym na stronie internetowej w FAQ?
  • czy raczej tym, co znajduje się w Dzienniku Ustaw?

Apel do Ministra Zdrowia i do MEN o zmianę przepisów

Dlatego też wysłałem wczoraj maila do MZ i MEN z apelem o dostosowanie przepisów do tego, co obaj panowie mówili w mediach lub pisali na swoich stronach. Na chwilę obecną nie poskutkowało. Dlatego dzisiaj zwracam się do Was, drodzy Rodzice – również Wy zaapelujcie do ministrów o zmianę przepisów w tym zakresie.

Możecie się posłużyć np. takim wzorem:

Szanowny Panie Ministrze!

Zapowiadał Pan, że z obowiązku noszenia maseczek będą zwolnione w przedszkolach zarówno dzieci, jak i nauczyciele. Tymczasem z analizy przepisów wynika, że zarówno dzieci powyżej 4. roku życia w przedszkolach, jak i nauczyciele tych dzieci będą mieli obowiązek zakrywania ust i nosa.

Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie zwalnia z obowiązku zakrywania ust i nosa ani dzieci powyżej 4 r. roku życia, ani nauczycieli.

Co więcej rozporządzenie MEN z dnia 29 kwietnia 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 odsyła w par. 1 pkt 5 między innymi do ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 maja 2020 r., w tym do przewidzianego w tym rozporządzeniu nakazu noszenia maseczek (rozporządzenie zwalania z tego nakazu tylko dzieci do 4. roku życia, natomiast nie zwalnia nauczycieli).

Wprawdzie ww. rozporządzenie MEN z dnia 29 kwietnia 2020 r. odsyła w par. 1 pkt 5 także do wytycznych MZ, GIS i MEN, jednakże:
– po pierwsze, wytyczne zamieszczone na stronie MEN milczą na temat obowiązku zakrywania ust i nosa na terenie placówki (zalecają jedynie rodzicom stosowanie maseczek z drodze do i z przedszkola),
– po drugie – i chyba ważniejsze – wytyczne nie są przewidziane w katalogu źródeł prawa – art. 87 Konstytucji RP – i jako takie nie podlegają publikacji w dzienniku ustaw.

Zwracam się zatem z prośbą o rozważenie zasadności nowelizacji ww. rozporządzenia RM poprzez dodanie do katalogu osób zwolnionych z obowiązku zakrywania ust i nosa (par. 18 ust. 2) także dzieci powyżej 4. roku życia przebywających w przedszkolu oraz nauczycieli tych dzieci.

Tym bardziej, że za złamanie nakazu noszenia maseczki przewidziana jest surowa kara grzywny do 10 tys. zł.

Z poważaniem:
(-)

Apel możecie wysyłać na następujące adresy MZ i MEN:

  • kancelaria@mz.gov.pl,
  • informacja@men.gov.pl.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Od 6 maja dyrektorzy mogą otwierać przedszkola.

W związku z tym Minister Zdrowia na konferencji prasowej 30 kwietnia zapowiadał, że ani dzieci, ani nauczyciele nie będą musieli nosić maseczek:

Dzieci w przedszkolach, a tym bardziej w żłobkach, nie są w stanie funkcjonować w maseczkach. W związku tym, że opiekun przebywa z grupą cały czas, bardzo blisko, opiekun nie ma takiego obowiązku (za: dziennikzachodni.pl).

Jednak okazuje się, że dzieci powyżej 4. roku życia będą musiały nosić w przedszkolu maseczki!

Wynika to z rozporządzenia maseczkowego. Obowiązek zasłaniania ust i nosa dotyczy osób przebywających w miejscach ogólnodostępnych, w tym w budynkach przeznaczonych na potrzeby oświaty, wychowania. Z tego obowiązku zwolnione są jedynie dzieci do ukończenia 4. roku życia lub osoby, które mają problemy zdrowotne.

Wprawdzie rozporządzenie przewiduje także inne wyjątki, jednak trudno je zastosować do dzieci przebywających w przedszkolu. Np. zwolnienie w przypadku jazdy konnej lub na terenie lasu.

Dodatkowo nakaz noszenia maseczek przez dzieci w przedszkolu, jeżeli można tak powiedzieć, wzmocnił MEN w rozporządzeniu odwieszającym funkcjonowanie przedszkoli. W rozporządzeniu tym bowiem czytamy:

Do jednostek systemu oświaty, których funkcjonowanie nie jest czasowo ograniczone albo zawieszone, oraz w przypadkach, o których mowa w § 3 pkt 2a i § 3a ust. 4, stosuje się przepisy odrębne dotyczące ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (…)

Czyli MEN odsyła do rozporządzenia maseczkowego, które to rozporządzenie nie przewiduje zwolnienia z tego obowiązku dzieci powyżej 4. roku życia.

Wprawdzie MEN w dalszej części przepisu zastrzega, że w przypadku przedszkoli należy stosować:

także wytyczne MZ, GIS oraz MEN udostępnione na stronie MEN.

Jednakże – po pierwsze – wytyczne zamieszczone na stronie MEN nie zwalniają z obowiązku zakrywania ust i nosa ani nauczycieli, ani dzieci powyżej 4. roku życia! W wytycznych jest tylko zalecenie skierowane do rodziców:

Zaopatrz swoje dziecko, jeśli ukończyło 4. rok życia, w indywidualną osłonę nosa i ust podczas drogi do i z placówki.

Wytyczne możesz pobrać tutaj – Wytyczne_GIS_i_MZ.

A po drugie – i ważniejsze – wytyczne nie są źródłem prawa obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej!

Grzywna za brak maseczki w przedszkolu

Niestety, od kilku tygodni mamy taką sytuację, że do konstytucyjnego katalogu źródeł prawa dodano:

  • konferencje prasowe premiera i Ministra Zdrowia,
  • w okresie funkcjonowania zakazu przemieszczania się – komunikaty Policji,
  • a teraz dochodzą nam wytyczne ze strony internetowej MEN.

A sprawę maseczek w przedszkolu rozwiązałby jeden prosty przepis – bez potrzeby uciekania się do wytycznych…  Tym bardziej, że za złamanie nakazu zakrywania ust i nosa grozi grzywna do 10 tys. zł!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Znowu zadzwonił do mnie Rafał Chmielewski z Koronawirus i Biznes. Tym razem rozmawialiśmy o nowym obowiązku noszenia maseczek.

  • czy para młoda podczas ślubu ma obowiązek zakrywania ust i nosa?
  • co grozi za nienoszenie maseczki?
  • dlaczego osobę bez maseczki możemy podejrzewać o to, że jest tajnym agentem?

O tym dowiesz się, słuchając podcastu.

Czym można zakrywać usta i nos?

Obowiązek polega na zakrywaniu ust i nosa:

  • po pierwsze maską,
  • maseczką,
  • przy pomocy odzieży lub jej części,
  • a nawet kaskiem motocyklowym.

Natomiast nie ma możliwości zakrywania ust i nosa w życiu codziennym przyłbicą. Z przyłbicy mogą korzystać jedynie sprzedawcy na kasie, o ile stanowisko kasowe jest oddzielone od klientów pleksją.

Gdzie muszę nosić maseczkę?

Po pierwsze – w transporcie zbiorowym, czyli w pociągu, tramwaju, autobusie, metrze.

Po drugie – w samochodach, w których podróżują osoby niezamieszkujące razem. Co ciekawe, jeżeli jedziemy sami z dzieckiem do ukończenia 4. roku życia, to nie musimy mieć maseczki, nawet jeżeli to nie jest nasze dziecko!

Po trzecie – w szeroko rozumianych miejscach ogólnodostępnych.

Co to są miejsca ogólnodostępne?

Rozporządzenie nie definiuje tego pojęcia. Może to być zarówno teren stanowiący własność prywatną, jak i własność publiczną. W rozporządzeniu podano przykłady miejsc ogólnodostępnych:

  • drogi, place, cmentarze, parki, ogrody botaniczne,
  • urzędy, sądy, kościoły, muzea, szkoły, przychodnie, restauracje, dworce, stadiony, placówki pocztowe, biura,
  • sklepy, targowiska.

W myśl rozporządzenia, miejscem ogólnodostępnym są także części nieruchomości wspólnych we wspólnotach mieszkaniowych, czyli klatki schodowe, piwnice, strychy.

Czy muszę nosić maseczkę w biurze?

Klient przychodzący w jakieś sprawie do biura musi mieć zakryte usta i nos. Maseczkę może ściągnąć jedynie wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na świadczoną usługę (np. przychodzimy do fotografa w celu wykonania zdjęcia, przychodzimy do dentysty).

Natomiast pracownik, który nie obsługuje bezpośrednio klientów, może maseczkę ściągnąć. Jednakże jeżeli przychodzi do niego klient, to musi go obsłużyć w maseczce.

Czy para młoda na swoim ślubie musi mieć maseczkę?

Na ślubie cywilnym – tak.

Natomiast na ślubie kościelnym – niekoniecznie. I to pomimo tego, że rozporządzenie pozwala odkryć usta i nos jedynie księdzu odprawiającemu mszę św.

Już tłumaczę, dlaczego tak jest. Otóż rozporządzenie w paragrafie 8 przewiduje ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego. Natomiast w paragrafie 9 wskazuje, na czym te ograniczenia polegają – na zapewnieniu, aby w kościele podczas mszy św. znajdował się 1 uczestnik na 15 m kw. powierzchni kościoła. I w zasadzie są to jedyne ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego przewidziane rozporządzeniem.

Czy nałożenie na młodą porę obowiązku zakrywania ust i nosa w momencie składania przysięgi małżeńskiej jest ograniczeniem w sprawowaniu kultu religijnego? Bez wątpienia – tak.

Skoro zatem w par. 9 rozporządzenia nie przewidziano innych ograniczeń w sprawowaniu kultu religijnego, to tym samym młoda para – przynajmniej podczas składania przysięgi małżeńskiej – nie ma obowiązku zakładania maseczki.

Co grozi za brak maseczki?

Mandat do 500 zł.

A jeżeli sprawa trafi do Sanepidu – kara administracyjna od 5 tys. zł do 10 tys. zł.

W kolejnych artykułach będę pisał o tym, jak się odwołać od grzywny wymierzonej przez Sanepid.

Czy tajny agent musi mieć maseczkę?

Rozporządzenie przewiduje, że z tego obowiązku są zwolnieni również funkcjonariusze Kontrwywiadu Wojskowego i Wywiadu Wojskowego – wykonujących zadania służbowe. Zatem jeżeli zobaczymy kogoś na ulicy bez maseczki, to możemy podejrzewać, że jest to tajny agent w akcji:)

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com