Marcin Bartyński

radca prawny

Pomagam rodzicom w ich zmaganiach z Sanepidem i wojewodą. Piszę zarzuty i zażalenia. Sporządzam skargi do sądów administracyjnych...
[Więcej >>>]

Zgłoś sprawę

Zanim opowiem, czy szczepienia są legalne, chciałbym na chwilę myślą wrócić do czasów, kiedy byłem studentem prawa:)

Na pierwszym roku studiów był wykład z prawa konstytucyjnego. Pamiętam tę niewielką cieniutką książeczkę z orłem na biało-czerwonej okładce, dość sfatygowaną, którą przynosiłem na wykłady. Pamiętam też to opasłe kilkusetstronicowe tomiszcze (tym razem w niebiskiej okładce), z którego uczyłem się na egzamin.

I chyba do końca życia zapamiętam, że art. 87 Konstytucji wymienia tzw. „katalog źródeł prawa”. Uwaga, wymieniam z pamięci! 🙂 Otóż do źródeł prawa zaliczamy:

  • Konstytucję,
  • ratyfikowane umowy międzynarodowe,
  • ustawy,
  • rozporządzenia,
  • akty prawa miejscowego.

Co jeszcze zapamiętałem z prawa konstytucyjnego?

Zapamiętałem, że:

katalog źródeł prawa ma charakter zamknięty.

Postaram się wyjaśnić z prawniczego na polski, co to znaczy. Będzie to karkołomne zajęcie, ale spróbuję:)

Otóż oznacza to, że:

  • po pierwsze, przepisy, w których władza publiczna może nam coś nakazać lub nam czegoś zakazać, mogą być zawarte tylko w wyżej wymienionych aktach prawnych (czyli w Konstytucji, ustawach itd.),
  • po drugie, te akty prawne mogą być wydawane tylko przez organy wymienione w Konstytucji (np. tylko Sejm i Senat mogą uchwalać ustawy, generalnie tylko ministrowie i Prezydent mogą wydawać rozporządzenia).

A jak to wszystko ma się do zagadnienia, czy szczepienia są legalne?

Całkiem sporo, ponieważ:

  • po pierwsze, wszystkie nakazy i zakazy dotyczące szczepień mogą być uregulowane tylko w powyższych aktach (czyli w Konstytucji, ustawach, rozporządzeniach itd.),
  • po drugie, akty te mogą być wydawane tylko przez organy przewidziane w Konstytucji.

A czy tak jest w rzeczywistości? Czy sprawy związane ze szczepieniami są wystarczająco uregulowane w ustawach i rozporządzeniach?

Sprawdźmy.

Podstawowym aktem regulującym kwestię szczepień jest ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych. Art. 87 Konstytucji wymienia ustawę jako źródło prawa.

Drugim aktem prawnym jest rozporządzenie Ministra Zdrowia ws. obowiązkowych szczepień ochronnych. Art. 87 Konstytucji wskazuje także na rozporządzenie.

Jednakże innym aktem, na który powołują się Sanepidy w tytułach wykonawczych, jest tzw. Program Szczepień Ochronnych. Próżno szukać tego aktu w art. 87 Konstytucji.

Legalność szczepień rozbija się o Program Szczepień Ochronnych

Czym jest Program Szczepień Ochronnych (w skrócie PSO)?

Ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych upoważnia Głównego Inspektora Sanitarnego do:

ogłaszania raz w roku komunikatu o szczegółowych wskazaniach dotyczących stosowania szczepionek.

GIS umieszcza w PSO między innymi takie dane, jak:

  • po pierwsze, od którego miesiąca lub roku życia można szczepić daną szczepionką,
  • kolejno, kiedy można podawać dawki przypominające,
  • a także wiele innych danych.

Jest tam mnóstwo zaleceń, których próżno szukać czy to w ustawie, czy to w rozporządzeniu.

Wszystko byłoby w porządku, tylko że Sanepidy wymyśliły sobie, że te zalecenia z PSO to jest powszechnie obowiązujące prawo.

Przykład?

Sanepid wzywa Cię do wykonania szczepienia przypominającego przeciwko śwince, odrze, różyczce, bo dziecko jest w 6 roku życia. Odpisujesz Sanepidowi, że po pierwsze, dziecko było już szczepione kilka lat temu, a po drugie, zgodnie z rozporządzeniem dziecko może być szczepione do ukończenia 19 roku życia.

A Sanepid na to, że to jest dawka przypominająca i PSO mówi, że ta dawka musi być podana w 6 roku życia.

Ty ciągle się nie zgadzasz z tym stanowiskiem, więc Sanepid dłużej nie dyskutuje, tylko wystawia tytuł wykonawczy i kieruję sprawę do egzekucji.

Tymczasem ani rozporządzenie, ani ustawa nic nie wspomina o żadnych dawkach przypominających! Zgodnie z rozporządzeniem obowiązek szczepień przeciw odrze obejmuje dzieci i młodzież do 13 miesiąca życia do ukończenia 19 roku życia. I tylko tyle. Nie ma tam mowy o dawkach przypominających itd.

Co na to sądy administracyjne?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sądy administracyjne przyznają rację Sanepidom. W zasadzie ukształtowała się jednolita linia orzecznicza, z której wynika, że skoro ustawa pozwala GISowi na wydawanie PSO, to wszystko jest w porządku.

Głęboko się z tym nie zgadzam.

Jeszcze raz wracam myślą do wykładów z prawa konstytucyjnego. I do zasady, że katalog źródeł prawa powszechnie obowiązującego jest zamknięty. Próżno tam szukać komunikatów Głównego Inspektora Sanitarnego.

Moim zdaniem, żeby zalegalizować obowiązek szczepień, wystarczyłoby upoważnić ministra zdrowia do ustalenia PSO w drodze rozporządzenia.

Czy szczepienia są legalne – co na to Trybunał Konstytucyjny?

Jest nadzieja, że w niedalekiej przyszłości kwestią PSO zajmie się Trybunał Konstytucyjny. W zeszłym roku trafiła bowiem do TK skarga konstytucyjna wskazująca na to, że ów PSO może naruszać art. 87 Konstytucji.

***

W ostatnim wpisie obiecałem się zająć sprawą zwolnień z pracy za brak szczepienia przeciwko COVID. Nawet zacząłem już pisać na ten temat artykuł. Jednakże zająłem się przygotowywaniem dla swojej klientki pisemnej porady prawnej o PSO, więc moje myśli poszły w tym właśnie kierunku. Czego konsekwencją jest niniejszy wpis:)

A jeżeli chciałbyś poczytać PSO na 2021 to kliknij tutaj>>>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Podsumowanie na blogu o szczepieniach

Marcin Bartynski07 czerwca 20212 komentarze

Już dawno nic się nie działo na blogu, jednakże nie oznacza to, że zawiesiłem swoją aktywność. Dzwonicie do mnie i piszecie, a ja staram się odpisywać na wszystkie maile i odbierać wszystkie telefony. Czasem na odpowiedź musisz poczekać kilka dni, jednakże w końcu odpiszę na każdy mail.

Musisz jednak wiedzieć, że jedynym miejscem, gdzie dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie jest ten blog i fanpage na Facebooku. Moim zawodem jest świadczenie fachowej pomocy prawnej, utrzymuję z tego siebie i moją rodzinę, więc niestety, nie jestem w stanie każdemu pomóc bez wynagrodzenia.

Najpopularniejsze wpisy

Wpisem, które swoją popularnością bije na głowę wszystkie inne jest wpis: Dwa proste kroki, jak zrezygnować z usług pielęgniarki szkolnej. Temat może być istotny – zwłaszcza w kontekście elektronicznej dokumentacji medycznej, do której dostęp może mieć każdy lekarz i każda pielęgniarka.

Lekko w tyle pozostał wpis pt. Jak uniknąć przymusowych szczepień?

Ostatnie miejsce na podium zajęło omówienie zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu kwalifikacyjnym przed szczepieniem.

Poza podium znalazł się wpis: Jak powinno przebiegać badanie kwalifikacyjne przed szczepieniem? Zagadnienie badania kwalifikacyjnego przed szczepieniem jest szalenie istotne. Pewnie z tej przyczyny pierwszą piątkę najpopularniejszych artykułów zamyka 7 prawnych aspektów badania kwalifikacyjnego przed szczepieniem.

Wpisy o NOPach w statystykach blogowych

Kiedyś w pierwszej piątce najpopularniejszych wpisów był artykuł o niepożądanych odczynach poszczepiennych. A konkretnie: Jak zgłosić NOP? Popularność tego wpisu nieznacznie spadła. Aktualnie wpis ten utrzymuje się w pierwszej dziesiątce.

Inne statystki

W sumie razem skomentowaliśmy cały blog 149 razy. Niestety, nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze. Dlaczego tak jest, wyjaśniam tutaj>>>

Jednakże bardzo Wam dziękuję za każdy komentarz!

Co dalej?

Mam nadzieję, że blog o szczepieniach niedługo nieco odżyje. Kto wie, może do końca półrocza znajdę czas na publikację kolejnego artykułu. Chodzi mi po głowie wpis o zwolnieniach z pracy za nieszczepienie przeciwko COVID.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Prawne aspekty badań kwalifikacyjnych przed szczepieniem cieszą się chyba największą popularnością na blogu. Postanowiłem więc zebrać informacje na ten temat w jednym wpisie.

Celem badania kwalifikacyjnego jest wykluczenie przeciwwskazań do podania szczepionki

Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Dlatego ustawodawca postanowił, że przed podaniem szczepionki dziecko musi przejść badanie kwalifikacyjne w celu wykluczenia przeciwwskazań. Celem badania kwalifikacyjnego jest wykluczenie przeciwwskazań. Po to, żeby wykluczyć lub zminimalizować ryzyko wystąpienia u dziecka niepożądanego odczynu poszczepiennego.

Przeczytaj też: Przykładowa lista NOPów zgodnie z rozporządzeniem ws. niepożądanych odczynów poszczepiennych>>>

Skąd rodzic ma wiedzieć, jakie są przeciwwskazania do podania szczepionki? Podstawowym źródłem  wiedzy o przeciwwskazaniach jest Charakterystyka Produktu Leczniczego (w skrócie: ChPL) – dokument załączany przez producenta do każdego preparatu. Każdy „ChPL” powinien szczegółowo opisywać charakterystykę danego produktu leczniczego, w tym wymieniać przeciwwskazania do jego podania. Taki wymóg wynika z ustawy – Prawo farmaceutyczne. Bez ChPL Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych nie ma prawa dopuścić szczepionki do obrotu.

Listę ChaPeeLów możesz znaleźć w rejestrze produktów leczniczych. Przykładowo przeciwwskazaniem do Priorix-Tetra jest uczulenie na jaja kurze. Więcej na ten temat rozpisałem się we wpisie pt. Czym jest charakterystyka produktu leczniczego?>>>

Obowiązek uzyskania zgody na badanie kwalifikacyjne

Badanie kwalifikacyjne dziecka, które nie ukończyło szóstego roku życia, musi odbywać się w obecności rodzica. Natomiast badanie kwalifikacyjne dziecka powyżej tego wieku (aż do osiągnięcia przez nie pełnoletności) może odbyć się bez obecności rodzica, jednak za jego pisemną zgodą. W takim wypadku lekarz ma prawny obowiązek zasięgnąć od rodzica informacji o uwarunkowaniach zdrowotnych dziecka mogących stanowić przeciwwskazanie do szczepień.

Obowiązek poinformowania pacjenta o możliwych powikłaniach

Zarówno ustawa o prawach pacjenta, jak i ustawa o wykonywaniu zawodu lekarza nakłada na lekarza obowiązek poinformowania rodzica o możliwych powikłaniach (tzw. NOPach) po podaniu szczepionki. W zeszłym tygodniu zgłosiła się do mnie klientka, która opowiedziała mi, jak w przypadku jej dziecka przebiegało badanie kwalifikacyjne. Z relacji wynikało, że lekarz nie chciał pomimo jej próśb poinformować o ryzyku wystąpienia NOP. Jest to naruszenie podstawowych praw pacjenta. Moim zdaniem, jeżeli lekarz nie poinformuje pacjenta o ryzyku wystąpienia NOP, to pacjent może domagać się od niego zadośćuczynienia. Nawet wtedy, gdy NOP ostatecznie nie wystąpił. Właśnie dlatego, że lekarz naruszył jedno z podstawowych praw pacjenta.

Zaświadczenie o przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego przed szczepieniem.

Po skończonym badaniu lekarz ma obowiązek wystawić zaświadczenie o przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego. Czasami lekarze tłumaczą, że skoro szczepienie ma odbyć się w tej samej placówce, to nie muszą wystawiać zaświadczenia. Jest to błędne rozumienie przepisów. Lekarz ma zawsze obowiązek wydać zaświadczenie – bez względu na to, gdzie później dziecko będzie szczepione. Wynika to wprost z ustawy. Obligatoryjną częścią zaświadczenia jest data i godzina przeprowadzenia badania.

Wzór rozporządzenia znajduje się w rozporządzeniu ws. obowiązkowych szczepień ochronnych. Błąd lekarzy co do obowiązku wystawiania zaświadczeń wynika z błędnego odczytania przez nich rozporządzenia. Otóż wzór rozporządzenia zawiera trzy alternatywne warianty do wypełnienia:

  • stwierdzono brak przeciwwskazań,
  • stwierdzono przeciwwskazania,
  • po trzecie, stwierdzono przeciwwskazania dające podstawy do długotrwałego odroczenia.

Dwa pierwsze warianty zawierają odnośnik (gwiazdkę) zawierający następującą informację:

Wypełnia lekarz gdy szczepienie odbywa się w innej placówce niż badanie pacjenta.

Lekarze, uzasadniając brak obowiązku wydania zaświadczenia, powołują się na tę właśnie gwiazdkę. Powtarzam jeszcze raz – jest to błąd. Przypadek, gdy szczepienie odbywa się w innej placówce, daje podstawę tylko do tego, żeby nie wypełniać wszystkich pół w zaświadczeniu. Natomiast obowiązek wydania zaświadczenia istnieje zawsze po przeprowadzonym badaniu.

Szczepienie nie może się odbyć po upływie 24 godzin od przeprowadzenia badania kwalifikacyjnego

Celem badania kwalifikacyjnego jest wykluczenie przeciwwskazań. Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Dlatego ustawodawca postanowił, że między badaniem kwalifikacyjnym a szczepieniem nie może upłynąć więcej, niż 24 godziny. Z tego względu ważne jest uzyskania zaświadczenia – określa ono bowiem godzinę badania.

Badanie kwalifikacyjne przed szczepieniem na porodówce

Z kalendarza szczepień ochronnych wynika, że w pierwszej dobie życia powinno się podać dziecku dwa szczepienia:

  • przeciwko gruźlicy,
  • przeciwko WZW B.

Jedną z dopuszczonych w Polsce szczepionek przeciwko gruźlicy jest BCG Szczepionka AJVaccines. Z ChPL tej szczepionki wynikają między innymi następujące przeciwwskazania:

  • szczepionki nie należy podawać osobom o znanej nadwrażliwości na substancje czynne lub na którąkolwiek substancję pomocniczą,
  • u osób, których stan odporności jest nieznany, szczepienie BCG powinno zostać odroczone do czasu określenia stanu odporności.

Masz prawo zapytać lekarza o nazwę preparatu, którym ma zamiar zaszczepić Twoje dziecko. Masz prawo omówić z lekarzem przeciwwskazania zawarte w ChPL. Wreszcie masz prawo poprosić lekarza, żeby powiedział Ci, w jaki sposób ustali stan odporności dziecka przed podaniem szczepionki.

Oświadczenie świadomej odmowy szczepienia ochronnego

Niestety, rodzice, którzy aż do czasu wykluczenia wszystkich przeciwwskazań nie chcą wyrazić zgody na szczepienie, nie mają łatwego życia. W szpitalach i przychodniach podsuwa się im do podpisu oświadczenie świadomej odmowy szczepienia ochronnego.

Otóż nie ma żadnego przepisu, który nakładałby na rodzica obowiązek podpisania takiego oświadczenia. Nigdy nie podpisuj takiego oświadczenia! A jeżeli takie oświadczenie już podpisałeś, w każdej chwili możesz je odwołać.

Na tym kończę dzisiejszy wpis. Jednakże do tego tematu wrócę jeszcze niejednokrotnie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Rodzic ma prawo zaprowadzić dziecko na badanie kwalifikacyjne do prywatnej placówki. Potem w postępowaniu egzekucyjnym może przedłożyć zaświadczenie, że takie badanie dziecko odbyło.

Jednak Sanepid zawsze kwestionuje wynik takiego badania, twierdząc, że powinno ono odbyć się w placówce mającej kontrakt z NFZ.

Tymczasem nie ma podstaw do kwestionowania wyników kwalifikacji do szczepienia przeprowadzonej w prywatnej placówce. Zwrócił na to uwagę WSA w Warszawie w wyroku z 26 lutego 2020 r. w sprawie VII SA/Wa 2064/19:

Zainteresowana osoba może poddać się szczepieniu ochronnemu i badaniu kwalifikacyjnemu w innym podmiocie, niż wskazany przez NFZ, jednakże czyni to na własny koszt. Podmiot ten ma w takiej sytuacji określone obowiązki, chociażby wynikające z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia.

Argument ten można wykorzystać w ewentualnych zażaleniach w postępowaniu egzekucyjnym.

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Rzeczpospolita przytoczyła wypowiedź epidemiologia prof. Jacka Wysockiego:

„Zwykle od wynalezienia do zarejestrowania szczepionki mija 8-10 lat. W przypadku szczepionek na koronawirusa będziemy mieli produkty, które są w rekordowym czasie wypracowane, w rekordowym czasie rejestrowane. Może być dylemat natury etycznej, czy możemy kogokolwiek zmuszać do wzięcia tej szczepionki”.

No właśnie.

Pojawiają się pytania, czy w takim krótkim czasie producent jest w stanie wypracować listę przeciwwskazań do stosowania szczepionki. Czy jest w stanie określić grupy ryzyka szczególnie narażone na powikłania poszczepienne. Czy ewentualne powikłania nie wystąpią za 5-10 lat.

Dekadę temu na hura dopuszczono do obrotu szczepionkę na świńską grypę, a dzisiaj Szwecja wypłaca swoim obywatelom odszkodowanie za narkopleksję wywołaną przez tę szczepionkę.

Nie wiem, czy i kiedy szczepionka na COVID-19 stanie się obowiązkowa.

Być może nigdy, być może w przyszłym roku.

Natomiast wiem jedno: jeżeli ta szczepionka będzie obowiązkowa, to będziesz mógł skorzystać z zupełnie legalnych metod przeciwdziałania temu obowiązkowi.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com